Człowiek.Ten blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Historia2019.12.07 07:39

Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie

 
 
Tym tekstem kończę rozważania na temat wojny polsko-bolszewickiej.
 

WOJNA POLSKO – BOLSZEWICKA (ZAKOŃCZENIE)

Kontynuując tematykę, należy podkreślić, że po zwycięskiej bitwie warszawskiej, decydujące znaczenie dla całego wyniku wojny, miała ofensywa polska nad Niemnem, W drugiej połowie września 1920 września, Armia Czerwona, była związana już walkami na całym froncie.

Po polskim zwycięstwie w trakcie owej ofensywy w październiku weszło w życie zawieszenie broni. 18 marca 1921 roku w Rydze został podpisany traktat pokojowy, regulujący granicę polsko-sowiecką.

Teraz trochę ciekawostek i kontrowersji. Głównym punktem wojny była bitwa warszawska, uznana przez wielu historyków i polityków jedną z 18 najważnieszjych bitew w dziejach świata (ciekawym jest, że z tych 18 starć, w dwóch decydujęca znaczenie mieli Polacy – oprócz bitwy warszawskiej za takie bardzo ważne starcie uchodzi też „odsiecz wiedeńska”).

W czasie wojny Polska nie miała niemal żadnych sojuszników. Większość państw ościennych była nam wroga (Niemcy, Litwa, Czechosłowacja, Rosja Radziecka). Życzliwą neutralność zachowały tylko Rumunia i Łotwa (z tymi państwami również wtedy sąsiadowaliśmy). Z dalszych państw to próbowali nam pomóc Francuzi, Serbowie, Japończycy i Włosi (wywiadowczo i finansowo). Francuzi dostarczyli nam doradców wojskowych i samolotów. Pilotami byli ochotnicy amerykańscy (samo USA wycofało się z Europy, a to oznacza, że poważni polscy decydenci nie powinni nigdy traktować USA jako sojusznika strategicznego (i wczoraj, i dziś). Bardzo dużej pomocy udzielili nam Węgry i nawet ich rumuńscy wrogowie pozwolili na przejazd przez Rumunię pociągów z bronią i węgierską amunicją. Węgrzy sami się rozbroili i wysłali nam większość swojej amunicki, jakie na stanie miały ich siły zbrojne. Kilka lat temu, pojawił się pomysł, aby taką pomoc oficjalnie uhonorować. Jednak kancelaria prezydenta Komorowskiego, nie była tym zainteresowana.. Węgry chciały również wysłać nam z odsieczą 30 000 wojska, ale na przejazd regularnej armii swojego wroga, nie zgodziła się Rumunia. I należy to zrozumieć. Obawiali się, że Węgrzy mogą zechcieć odzyskać Sedmiogród (inaczej Transylwania).

Kogo można uznać za osoby ważne w tej wojnie? Jest sporo takich postaci. Jedne miały większe znaczenie, inne mniejsze. Ale uważam, że należy zapamiętać takie nazwiska jak Józef Piłsudski (choć akurat wtedy się nie sprawdził, ale o tym w dalszej części)., Tadeusz Jordan Rozwadowski (faktyczny twórca koncepcji bitwy warszawskiej), Władysław Sikorski i Edward Rydz Śmigły (znakomici dowódcy), Józef Haller (gdy bolszewicy zobaczyli mundury jego „błękitnej armii” byli przekonani, że to sama Francja (wówczas jedyny nasz sojusznik mający status mocarstwa) interweniuje. Poza tym, w Warszawie była wojskowa misja francuska, pod dowództwem generała Maxima Weyganda (w Warszawie wówczas przebywał młody kapitan Charles de Gaulle - późniejszy wódz „wolnej Francji”). Poza tym sojusznikami byli Semen Petlura – jeden z ukraińskich atamanów. generał Stanisław Bułak Bałachowicz – dowódca oddziałów białoruskich, oraz jeden z rosyjskich polityków Borys Sawinkow. Polskie władze niestety nie wsparły ataku wodza Białej Rosji Antona Deinikina (półPolaka i polityka wyjątkowo propolskiego, choć piłsudczykowska propaganda zrobiła z niego niemalże polakożercę) na Moskwę. Gdy Warszawa się broniła to ostatnim zorganizowanym ruchem oporu antybolszewickiego w Rosji był „Czarny Baron” Piotr Wrangel. Aby odciążyć walczących Polaków, wyszedł z Krymu który kontrolował i zaatakował bolszewików na Ukrainie. Niestety, później Polacy o tym „zapomnieli”. I należy wprost podkreślić brutalną prawdę. Jóżef Piłsudski pomógł bolszewikom utrzymać władzę. Pomógł przez zaniechanie. Z jednej strony nie ufał „białym” Rosjanom, z drugiej komuniści (Lenin, Marchlewski) to byli jego koledzy.

Teraz przejdę do kolejnej kontrowersji, czyli do jeńców sowieckich w Polsce. W pierwszej fazie wojny (1919), kiedy walki nie były intensywne, w Polsce znajdowało się około 7 tys. jeńców rosyjskich, żołnierzy Armii Czerwonej. Przebywali oni w obozach w Strzałkowie, Dąbiu, Pikulicach i Wadowicach. Obozy te zostały przejęte po zaborcach, którzy zbudowali je podczas I wojny światowej. Oprócz jeńców wojennych do obozów tych trafiali także, na czas kwarantanny sanitarnej, uchodźcy z Rosji.
Po Bitwie Warszawskiej 1920 roku do niewoli polskiej trafiła wyjątkowo duża grupa 60 tys. jeńców rosyjskich. Trwające nadal walki na wschodzie powodowały dalszy wzrost liczby jeńców. Ocenia się, że jesienią 1920 roku w Polsce znajdowało się 80-85 tys. jeńców rosyjskich, ulokowanych w wyżej wymienionych miejscach oraz w obozie w Tucholi.

Większość Rosjan trafiła z powrotem do Rosji jesienią 1921 roku, kiedy odbyła się wymiana jeńców - w ramach wymiany do Rosji wyjechało ponad 65 tys. jeńców, a do Polski wróciło ponad 26 tys. jeńców. Doprowadzenie do wymiany jeńców było w dużym stopniu zasługą rosyjskiej działaczki na rzecz praw człowieka - Jekateriny Peszkovej, nagrodzonej później za to przez Polski Czerwony Krzyż.

Ze względu na przepełnienie obozów oraz trudną sytuację Polski w tym okresie śmiertelność wśród jeńców w polskich obozach wynosiła 17-20%. Główną przyczyną były wybuchające regularnie epidemie chorób zakaźnych (tyfusu, czerwonki, cholery, grypy). Ogniska chorób pojawiły się w obozach wraz z pierwszymi żołnierzami Armii Czerwonej w 1919 roku.

Pierwsza większa epidemia wybuchła już w 1919 roku w obozie w Brześciu Litewskim, w jej trakcie zmarło ponad 1000 osób. Po opanowaniu epidemii obóz został rozwiązany, a jeńcy rozlokowani w innych obozach.

Największa śmiertelność miała miejsce na przełomie 1920/21, kiedy trudne warunki - zwłaszcza nagłe przepełnienie obozów po Bitwie Warszawskiej - spowodowało ponowny wybuch epidemii.

Strona polska ocenia, że w ciągu trzech lat w polskiej niewoli zmarło 16-18 tys. jeńców rosyjskich - 8 tys. w Strzałkowie, 2 tys. w Tucholi i 6-8 tys. w innych obozach.

Rosjanie często wykorzystują tę tragedię politycznie, ale my robimy to samo. Za tych jeńców, Polska wzięła odpowiedzialność, a jakaś liczba nie przeżyła.

Kolejną kontrowersją, poza tym, o dużym ciężarze gatunkowym, jest autorstwo zwycięstwa w bitwie warszawskiej. Jak wiadomo, „zwycięstwo ma wielu ojców, zaś porażka jest sierotą”. W powszechnej opinii, uznaje się, że najwięcej zasług posiadał Józef Piłsudski. W świetle faktów historycznych, jest to kompletna bzdura. Wystarczy poczytać źródła. Człowiek, będący Naczelnikiem Państwa, któy postawił na szali istnienie młodego państwa polskiego (po ataku na Kijów) w najważniejszym momencie się załamał. Jego żona w pamiętnikach napisała, że kazał się jej pakować i przygotowywać do ucieczki do Szwajcarii. Chyba tylko przypadek sprawił, że Naczelnik Państwa nie zdołał „dać nogi”.

Prze wiele lat uznawało się, że zwycięstwo w wielkiej bitwie zawdzięczamy trzem postaciom: Józefowi Piłsudskiemu, generałowi Maximowi Weygandowi i generałowi Tadeuszowi Rozwadowskiemu. Piłsudski się załamał i złożył na ręce premiera Wincentego Witosa dymisję. Weygand w swoich pamiętnikach przyznał się, że nie był przez polskich doódców dopuszczany do narad sztabowych. Okazał się więc uczciwy, w przeciwieństwie do Piłsudskiego i jego wielbicieli.

Faktycznym dowódcą, który przeważył szalę był generał Tadeusz Rozwadowski. I nie było żadnego „cudu nad Wisłą”, tylko dowodzenie przez wybitnego generała, dzielni żołnierze i znakomity polski wywiad. Piłsudski przeżył załamanie narodowe, złożył dymisję i chciał sobie „strzelić” w łeb. Przed tym ostatnim powstrzymał go generał Rozwadowski, a złożenie dymisji nie zostało upublicznione, poprzez decyzję premiera Wincentego Witosa. Premier uznał, że bardzo by spadło wśród Polaków morale, gdyby okazało się, że Naczelnik Państwa chce uciekać. Stałaby się tragedia, gdyby poświęcający się Polacy dowiedzieli się, że ich wódz w decydującym momencie zawiódł.

Gdy bolszewicy nacierali, Piłsudski 12 sierpnia 1920 roku złożył dymisję na ręce premiera Witosa. Świadkami tego załamania byli też wicepremier Ignacy Daszyński, minister spraw wewnętrznych Leopold Skulski oraz szef sztabu generał Rozwadowski.

Decydujące dla losów całej operacji warszawskiej wydarzenia rozegrały się w dniach 13-15 sierpnia. Dzięki geniuszowi strategicznemu gen. Rozwadowskiego u bram Warszawy nastąpił odwrót działań wojennych i rozpoczął się pościg za wojskami nieprzyjaciela. Nie do przecenienia w tym najtrudniejszym dla losów młodej polskiej państwowości pozostanie rola Wincentego Witosa, który wykazał się kwalifikacjami na przywódcę i męża stanu w sytuacji najwyższego zagrożenia państwa.W wymiarze militarnym autorem wiktorii warszawskiej pozostanie gen. Rozwadowski. Zwycięstwo to stawia go z pewnością w rzędzie z najwybitniejszymi polskimi dowódcami na przestrzeni naszych dziejów.

Po zwycięskiej bitwie warszawskiej Piłsudski szybko przeszedł do porządku dziennego nad swoją dymisją. Witos pisał: ,,Kiedy zaś minęły ciężkie dni wojenne, pojechałem do Belwederu i oddałem pismo jego autorowi, będącemu wówczas w innym zupełnie nastroju. Biorąc je ode mnie i dziękując za solidne, jak mówił, postępowanie, twierdził, że o tym zupełnie zapomniał".

Pamięć, jak widać, w polityce nie jest kwalifikacją pożądaną, bo czasem wymaga wdzięczności. Lepiej zapomnieć niż pamiętać zarówno o roli Witosa jak i gen. Rozwadowskiego czy też grona wybitnych generałów: Hallera, Sikorskiego, Latinika, Zagórskiego stojących na czele niezłomnych oddziałów Wojska Polskiego, zwłaszcza, że samemu się w tym czasie zwątpiło. W swoich wspomnieniach Witos dodaje jeszcze: ,,Moje zachowanie się wobec Piłsudskiego było chyba zupełnie bez zarzutu, niestety, pan Naczelnik wcale się wobec mnie dżentelmenem nie okazał. Mimo wszystko swego postępowania nie żałuję, choć nieraz gorycz przychodzi".

Podobnie gen. Rozwadowski własnej legendy nie tworzył i o sławę nie zabiegał. O swej roli w Bitwie Warszawskiej po raz pierwszy się wypowiedział w tajnym, pełnym goryczy o przyszłość Polski, liście do ministra spraw wojskowych gen. Żeligowskiego z dnia 28 kwietnia 1926 r. Pisał tam: „Lecz dziś otwarcie wyrazić muszę żal głęboki do pana marszałka, że zamiast krzepić i wzmacniać, rozbija on jak ongiś w roku 1917 własne Legiony, również obecnie, mam nadzieję bezwiednie i armię narodową. Dzieje się to jedynie z korzyścią dla wszelakich naszych wrogów, lecz ku wszelkiej szkodzie całej Rzeczpospolitej, a pan marszałek oraz jego otoczenie główną w tym winę ponoszą”.

Jeżeli Polska ma wyjść z pewnej niemożności, to należy kult Piłsudskiego obalić. Bo tutaj mamy niestety do czynienia z bezkrytycznym kultem. I o dziwo, sporo katolików w tym kulcie uczestniczy (a to już właściwie herezja). I zapomina się, że wielki prymas August Hlond, nie chciał pochować tego „czerwonego bandyty spod Bezdan”. A dlaczego ustąpiono? Bo politycy sanacyjni zagrozili, że wszystkich kleryków powołają do wojska.

Wojna polsko-bolszewicka była walką całego narodu, rozumianego jako wspólnota polityczna. Niektóre mniejszośi jednak, popierały bolszewików. Było to typowe dla Żydów i Białorusinów. Naród wyszedł z tych zmagań obronną ręką, pomimo tego, że Naczelnik Państwa w godzinie próby zawiódł. A to oznacza, że i dzisiaj Polska i Polacy mogą wyjść z polityki niemożności głównie siłą narodu, o ile znowu zapanuje solidaryzm narodowy i społeczny.

 

 
268 odsłon   (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Wojna.
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie   
Ikulalibal, 2019.12.07 o 09:59
//Z dalszych państw to próbowali nam pomóc Francuzi, Serbowie, Japończycy i Włosi //

Serbowie? a to jakim sposobem? w 1920 istniało takie państwo?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie 
Wican, 2019.12.07 o 21:24
Nie pisałem o państwie tylko narodzie. Ale faktycznie, takiego państwa nie było, a od konca 1918 roku istniało Królestwo Serbów, CHorwatów i Słoweńców, jednak dominatorem i motorem napędowym w funkcjonowaniu tego państwa byli Serbowie. Wcześniej istniało Królestwo Serbii i Królestwo Czarnogóry. Reszta elementów późniejszej Jugosławi, niezależne nie były.
A władcą nowego państwa został król Serbii, choć koronacja na Króla Serbów, CHorwatów i SŁoweńców, nastąpiła już po bitwie warszawskiej
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie   
Ikulalibal, 2019.12.08 o 11:04
//Nie pisałem o państwie tylko narodzie//

No i właśnie to budzi u mnie największe wątpliwości.Autor miałby je również gdyby bardziej rozeznawał się w tamtejszych klimatach.
Otóż tak jak Polacy głęboko nienawidzą Rosjan,tak Serbowie uwielbiają ich miłością większą niż braterska.Rosjanie (rosyjscy) podzielają te uczucia.
Przypominam że prowokacja która posłużyła do wywołania I WŚ wydarzyła się ( i dotyczyła) Serbii właśnie dlatego że jej inicjatorzy wiedzieli że kiedy idzie o Serbie (i Serbów) u Rosjan w znacznym stopniu wyłącza się racjonale myślenie.Jest jakaś niepojęta,jakby biologiczna,więź między tymi dwoma narodami.Coś na kształt bliźniactwa syjamskiego.
W wyniku rządów Gorbaczow-Jelcyn Rosjanie doznali kolosalną ilość krzywd i strat ale rzeczą którą wspominają (a wspominają kilka razy dziennie na każdym politycznym tok szoł) najboleśniej,jest dopuszczenie do rozpadu Jugosławii i NATO-wskich bombardowań Belgradu.
Jest jeszcze jedna specyfika południowo-słowiańska;Serbowie tak jak uwielbiają Rosjan tak luto nienawidzą Węgrów.
Jest mało prawdopodobne aby znalazł się Serb gotów ręka w rękę z Węgrem popierać jakiś Polaków strzelających do Rosjan.Ja to wkładam między bajki (prosząc jednocześnie o źródło tej informacji).

PS
Serbia nie ominie żadnej okazji aby zademonstrować przywiązanie do Rosji.W dwa miesiące temu szef serbskiego MON-u skomentował fakt nie zaproszenia przez Polskę Rosji na uroczystości rozpoczęcia II WŚ.
+russian.rt.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie
Ikulalibal → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie
Wican → Ikulalibal
Re: Wojna polsko-bolszewicka-zakończenie
Ikulalibal → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Ikulalibal → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Wican → Ikulalibal
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Ikulalibal → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Ikulalibal → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Wican → Ikulalibal
Re: Wojna polsko-bolszewicka
SZS → Ikulalibal
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Jasiek → Wican
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Jasiek → Ikulalibal
Re: Wojna polsko-bolszewicka
Ikulalibal → Wican
Re: Literatura i film
Wican → Jasiek
Re: Literatura i film
Jasiek → Wican
więcej…